Bez punktów w Lublinie.

W 27 Kolejce nasza drużyna mierzyła się w Lublinie z miejscową Lublinianka. Na stadionie przy ul.Alej Zygmuntowskich niestety nie doszło do niespodzianki, gospodarze pewnie pokonali „Rosołów” 3:1 choć zwycięstwo nie przyszło im łatwo. Sokół na to spotkanie pojechał w mocno okrojonym składzie. Trener Kozłowski nie mógł skorzystać z kilkunastu zawodników. Do końca sezonu zostało już tylko 3 mecze a sprawa spadku nie jest jeszcze do końca rozstrzygnięta. Jeśli Sokół marzy o utrzymaniu w IV lidze musi zacząć punktować. A już w środę jest szansa na zdobycie punktów. Do Adamowa zawita zespół z Werbkowic. Początek meczu o godzinie 17.00 Zapraszamy !

Lublinianka – Sokół Adamów 3:1 (1:0)

Bramki: Paweł Bielak 26′, 58′, Jarosław Milcz 76′ – Bartłomiej Goździółko 67′

Lublinianka: Mucha – Dzyr (65′ Kośka), Stępień, Ptaszyński (46′ Skoczylas), Myszka – Morenkov (65′ Baran), Kamola (46′ Sobiech), Bogusz (75′ Kozioła), Bielak, Duduś – Milcz.

Sokół: Osial – Bogucki, Szymański (46′ Dzido), Gromysz, K. Nowicki – Cydejko, Buga, Goździołko, Borkowski, Sokołowski – Strzyżewski.

Żółte kartki: Damian Kamola, Damian Kuzioła – Sylwester Buga

Sędziował: Marcin Kluk (Zamość).

 

KOMENTARZE TRENERÓW

Grzegorz Białek: – Najważniejsze dla nas przed tym spotkaniem było zwycięstwo i cel ten został zrealizowany. Strzeliliśmy trzy bramki, mogliśmy więcej. Niepotrzebnie tylko straciliśmy gola. Pierwsza połowa może nie była porywająca w naszym wykonaniu. Prowadziliśmy 1:0 po bramcePawła Bielaka i chwilę później wynik powinien podwyższyć Jarek Milcz, ale piłka po jego strzale uderzyła w słupek. Druga część meczu należała już do nas. Przeprowadziliśmy pięć zmian, rywale jedną i opadli z sił, co było widoczne. 

Zbigniew Sławomir Kozłowski: – Rozegraliśmy całkiem niezły mecz. Z różnych powodów nie miałem dziś do dyspozycji bardzo wielu zawodników. Pojechaliśmy do Lublina w żenująco wąskim składzie, dlatego obawialiśmy się tego spotkania. Gospodarze lepiej operowali piłką, ale my swoje szanse także mieliśmy. Przy stanie 2:1 Kamil Bogucki próbował strzelać i gdyby to weszło, to pojedynek byłby ciekawszy. Mimo porażki możemy być zadowoleni, bo postawiliśmy się Lubliniance. Rywale mieli kogo zmienić i dzięki temu dodali sobie jakości i siły. Zaprezentowaliśmy się przyzwoicie, a jak wiadomo, trudno nam się porównywać z tą ekipą. Gdyby w naszych szeregach było dzisiaj dwóch obrońców, którzy są jednymi z najlepszych zawodników w naszym zespole, to może byśmy nawiązali równorzędne starcie z przeciwnikiem. Mowa o Pawle Szlaskim i Damianie Zdunku. Mamy przed sobą jeszcze kilka meczów z rywalami, którzy są w naszym zasięgu, więc liczę na to, że w nich zaskoczymy. Kibice mówią, że Sokół Adamów to wiejski zespół, lecz gra przyzwoicie, wiec z tego mogę się cieszyć. Martwi mnie to, że z tego nie ma punktów.

/lubsport.pl

https://lubsport.pl/pilka-nozna-2/sokol-polegl-w-lublinie-rosoly-coraz-blizej-okregowki

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.