W dzisiejszych czasach miłość traktowana jest z coraz większym rozsądkiem. Nic w tym dziwnego biorąc pod uwagę coraz większy odsetek małżeństw, które finalizują swoją wielką miłość rozwodem. Dlatego też może warto na chwilę przystopować, zdjąć różowe okulary, choć na moment i zastanowić się, czego jeszcze nie wiemy o swoim partnerze.

Czasem pytania, na które dla nas odpowiedź wydaje się banalnie prosta, zupełnie inaczej postrzega osoba, z którą chcemy spędzić resztę życia.

Jednym z istotniejszych pytań jest oczywiście, to o dzieci – ile, kiedy i czy w ogóle. Oczywiście część osób decyduje się na związek, mimo tego, że partner nie wyraża chęci zostania rodzicem. Przez pierwsze kilka lat małżeństwa, kiedy to fascynacja sobą i uczucie wciąż dają znać o sobie, problem może nie wychodzić na światło dzienne. Trzeba jednak się zastanowić, czy w późniejszym okresie wspólnego życia małżonek, który dzieci pragnął nie będzie obwiniał drugiego za ich brak i czy bycie „tylko we dwoje” nie okaże się zbyt męczące.

Ważnym elementem jest również ustalenie, kiedy nadejdzie najlepszy czas na dzieci. Częstokroć jedna strona zamiast dzieci w danym momencie, woli poświęcić się robieniu kariery i zarabianiu pieniędzy, a posiadanie potomstwa odkłada na późniejszy – bliżej nieokreślony termin.

Kiedy zdecydujemy się zadać partnerowi w/w pytania, należy się zastanowić, co jeśli para będzie chciała posiadać potomstwo, ale nie będzie w stanie ? Ustalenie czy adopcja wchodzi w grę, jest równie ważna, zwłaszcza dla tych, dla których posiadanie dzieci jest spełnieniem.

Warto również zastanowić się gdzie się po ślubie będzie mieszkało, czy to w mieście, czy na wsi oraz czy w razie potrzeby zniesiemy towarzystwo teściów, psa, kota i innych.

Wydawać się może, że są to prozaiczne i może nawet śmieszne pytania, ale podczas konfrontacji z nimi, często okazuje się, że warto było wcześniej znać na nie odpowiedź.