Początek roku 2012 okazał się dla mnie bardzo pracowity. Wesela, studniówki oraz wizyty w klubie nocnym Brand Music oraz Underground. Wszystko to złożyło się na fakt że zupełnie zaniedbałem swoje fotograficzne blogi. Ostatnie wpisy datowane z okresu przedświątecznego – to wręcz woła o pomstę do nieba. (czytaj dalej…)