„Piątka” dla Hetmana.

W sobotnie popołudnie do Adamowa w ramach 20 kolejki IV ligi lubelskiej przyjechał Hetman Zamość. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:5 dla drużyny przyjezdnej.

LKS Sokół Adamów 0 – 5 KS Hetman Zamość 0:5 (0:1)

0:1 Michał Paluch 28 min.

0:2 Michał Paluch 48 min.

0:3 Paweł Myśliwiecki 75 min.

0:4 Kacper Nastałek 79 min.

0:5 gol samobójczy 90 min.

Sokół: Dzido – Cydejko, Strzyżewski (83’ Grochowski), Szlaski, Stępniak – Sokołowski (46’ Mat. Baran), Buga, Zdunek, Gromysz (65’ Mac. Baran), Łukasik (87’ Skowron) – Borkowski (53’ Bogucki).

Hetman: Skrzypek – Dudek, Żmuda, Świech, Daszkiewicz – Kuśmierz (70’ Otręba), Kanarek (55’ Solecki), Kycko, Stefański (60’ Nastałek) – Paluch, Myśliwiecki.

Żółte kartki: Michał Stępniak – Dawid Daszkiewicz

 

POMECZOWE KOMENTARZE

Zbigniew Sławomir Kozłowski: – Mimo że jesteśmy zespołem amatorskim, to dopóki mamy siłę, możemy nawiązać walkę nawet z Hetmanem Zamość. Niestety po 120 minutach z Podlasiem powietrze zeszło z chłopaków w końcówce jak z balona. Przecież nasze przygotowanie a przygotowanie Hetmana to są dwie różne bajki. Doszedł do tego wysiłek z ostatnich meczów. Graliśmy: niedziela – środa – sobota. W ostatnich 10-15 minutach nie byliśmy w stanie nadążyć za zespołem, który normalnie przepracował zimę. Poza tym jadąc na mecz, dowiedziałem się, że Norbert Osial dostał wezwanie do pracy i musiał stawić się w Warszawie. Nagle straciłem bramkarza, który stanowi 30% zespołu. Mecze z Górnikiem ŁęcznaStalą Kraśnik, Podlasiem czy teraz z Hetmanem traktujemy jako piłkarską przygodę. Nie ma co ściemniać, to tak jakby waga średnia walczyła z wagą superciężką. Bardzo pozytywnie oceniam grę Hetmana. Ich kultura gry i sposób rozgrywania akcji świadczą o tym, że ten zespół jest już piętro wyżej.

Grzegorz Golian (kierownik Sokoła Adamów): – Niestety zabrakło u nas Norberta Osiala i Damiana Szymańskiego. Powiedziałem po meczu pucharowym, że mam nadzieję na punkt z Hetmanem, ale niestety… O wszystkim zadecydowała druga połowa. 120 minut z Białą Podlaską zostało w nogach. Po drugiej bramce dla rywali trener zaczął ściągać zawodników z myślą o meczu ze Żmudzią. Dlatego w końcówce stało się, jak się stało. Teraz dwoimy się i troimy na Victorię. Mam nadzieję, że wzmocnią nas na ten mecz: Osial, Szymański, Adrian Hołownia i Rafał Cąkała. Dla nas jest to mecz o życie. Jeśli jutro – nie daj Boże – Victoria wygrałaby ze Szczebrzeszynem, a my przegralibyśmy później w Żmudzi, to raczej czekałby nas spadek. Podlasie znowu przegrało (0:1 ze Spartakusem Daleszyce – przyp. red.), więc ciężko będzie się im utrzymać… Dużą panikę wywołała dziś u nas policja. Przyjechało raptem 40 kibiców z Zamościa, a policjantów ze 20. Totalny absurd. Gdyby policzyć, to więcej było ochrony niż kibiców drużyny przeciwnej. Oczywiście wszystko przebiegało spokojnie.

Krzysztof Krupa (asystent Jacka Ziarkowskiego):– Chciałbym podziękować gospodarzom za przygotowanie boiska. Jak na warunki pogodowe i porę roku murawę można by ocenić na dobry plus. W pierwszej połowie okazje mieli Michał PaluchPaweł Myśliwiecki i Damian Kuśmierz. Sytuacji było sporo, ale nic nie chciało wpaść. W drugiej odsłonie gospodarze opadli z sił po środowym meczu. Było dużo wolnych przestrzeni, w których graliśmy piłką i robiliśmy przewagę. Bardzo dobrą zmianę dał Kacper Nastałek. Strzelił bramkę, miał asystę i trafił w słupek. Rozruszał nasze poczynania w ofensywie. Po przerwie stworzyliśmy co najmniej dziesięć sytuacji. Myślę, że wynik 5:0, to najniższy wymiar kary. Dorobek strzelecki mógł być jeszcze większy. Niech gospodarze cieszą się, że było tylko 5:0. Jeśli chodzi o bramki samobójcze, to Michał Paluch absorbował obrońców rywala. Pod jego naciskiem niefrasobliwie wybijali piłkę. Aczkolwiek gdyby nie ta niefrasobliwość, to Michał spokojnie by w tych sytuacjach trafił.

NASTĘPNA KOLEJKA

W 21. serii gier Sokół Adamów zmierzy się w Łęcznej z rezerwami Górnika (22 kwietnia, 17:00). Wcześniej w zaległym meczu 16. kolejki podopieczni Zbigniewa Kozłowskiego podejmą na wyjeździe Victorię Żmudź (18 kwietnia, 17:00). Natomiast Hetman Zamość zagra u siebie ze Stalą Kraśnik (21 kwietnia, 16:00).

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.