Porażka z Lewartem…

Sokół Adamów – Lewart Lubartów 0:2 (0:1)

Bramki: Bujak 30′ (k), Zuber 68′

Sokół: Osial – Cydejko (57′ Dzido), Zdunek, Szymański, K. Nowicki (83′ P.Nowicki), Bogucki, Sokołowski, Gromysz (67′ Grochowski), Strzyżewski, Mat. Baran (46′ Mac. Baran), Borkowski.

Lewart: Parzyszek – Pokrywka, Turewicz, Ponurek (73′ Terlecki), Michna, Adamczuk (55′ Iskierka), Piasek, A.Pikul (46′ Sikora), D.Pikul, Bujak (81′ Dunda), Zuber.

Żółte kartki: –
Sędziował: Marcin Kluk (Zamość).

W następnym meczu nasza drużyna uda się do Biłgoraja gdzie podejmie miejscową Ładę. Spotkanie zaplanowane jest na 13 maja na godz. 16:00.

KOMENTARZE TRENERÓW

Zbigniew Sławomir Kozłowski: – Żeby amatorzy wygrali z zawodowcami, to musi się połączyć parę czynników. Jednym z nich bez wątpienia jest szczęście. Niestety, tego elementu dzisiaj nie mieliśmy po swojej stronie. Sędzia pospieszył się z podyktowaniem rzutu karnego, bo delikatnie mówiąc, był on z kapelusza. Drugą bramkę straciliśmy pierwszy raz w tej rundzie po błędzie bramkarza. Uważam, że wcale nie musieliśmy tego meczu przegrać. Oczywiście Lewart Lubartówbył lepszym zespołem i prowadził grę, ale klarownych sytuacji sobie nie stwarzał. Do ekip z górnej części tabeli trochę nam brakuje, zwłaszcza w przygotowaniu ogólnym. Odczuwamy również brak Pawła Szlaskiego, który jest mocnym punktem naszej obrony. Nie nastawialiśmy się jednak na to, że starcie z Lewartem będzie dla nas z gatunku tych o życie. Te dopiero przed nami. Nie ma co na pewno robić tragedii po tej konfrontacji.

Łukasz Mierzejewski:  Jestem bardzo zadowolony po tym meczu. W spotkaniu z Sokołem Adamów pokazaliśmy dojrzałość w grze. Moim zdaniem byliśmy dzisiaj zdecydowanie lepszą drużyną. Udokumentowaliśmy to dwiema bramkami. Oczywiście mogło być ich więcej na naszym koncie, ale przecież nie zawsze wszystko wpada. 

 

/lewartlubartow.com, lubsport.pl

 

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.